Kłykciny kończyste – co to za choroba?

Kłykciny kończyste to nic innego jak powikłanie wirusa HPV. Niestety, zaraża się nim coraz więcej osób młodych a wszystko przez coraz wcześniejszą inicjacje seksualną – tak właśnie wirus zostaje przenoszony. Niebezpieczny jest również fakt, iż wirus bardzo często nie daje żadnych objawów przez wiele lat, jego nosiciel może więc zarażać nieświadomie. Pierwszym objawem mogą być właśnie kłykciny kończyste, które należy bezwzględnie leczyć, od razu po zauważeniu.

Okazuje się, że sam wirus HPV ma aż 120 różnych odmian. Te mogą pojawiać się i u kobiet i u mężczyzn a nawet u dzieci, których higiena narządów intymnych nie jest wystarczająca. Nierzadko choroba zanika samoistnie jednak w wielu przypadkach kłykciny stanowią poważny problem medyczny – są nie tylko nieestetyczne, ale i groźne dla zdrowia a wielu pacjentów po prostu je bagatelizuje.

Często pacjenci czekają do ostatniej chwili, bo jest to dla nich wstydliwy problem i liczą na to, że sam minie. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie, bo warto pamiętać, że im wcześniej zgłosimy się do lekarza specjalisty, tym większe mamy szanse na szybkie i skuteczne leczenie. Nie warto więc marnować czasu i lepiej od razu pokazać problem dermatologowi-wenerologowi

– mówi dr n. med. Igor Michajłowski, właściciel Clinica Dermatologica w Gdańsku, który specjalizuje się m.in. w leczeniu kłykcin kończystych.

Ciekawostką jest fakt, iż wirus HPV to obecnie najczęściej występujący wirus przenoszony droga płciową. Ryzyko zakażenia to aż 50% w ciągu życia każdego człowieka. Wirus najgroźniejszy jest dla kobiet bowiem może on wywołać nawet raka szyjki macicy – każdego roku diagnozuje się go u pół miliona kobiet. W samej Polsce co roku choruje na niego 4 000 z nich a połowa umiera.

Jak więc odpowiednio zdiagnozować kłykciny kończyste? Sam wirus jest trudny do wykrycia, ponieważ bardzo często nie daje żadnych objawów przez wiele lat. W innych przypadkach wykwity pojawiają się bardzo szybko, we wzmożonej ilości i wtedy nie są trudne do rozpoznania. To kilkumilimetrowe grudki w kolorze ciemno brunatnym. Jeśli jest ich coraz więcej mogą łączyć się w niewielkich skupiskach. Charakterystyczna jest też ich brodawkowata struktura, powszechnie mówi się, że kłykciny przypominają kalafiora.

Mężczyźni mogą zauważyć je na żołędzi, wewnętrznej blaszce lub wędzidełku napletka, a także w rowku zażołędnym. Niekiedy pojawiają się w pachwinach, na mosznie, w ujściu cewki moczowej czy okolicach odbytu. U kobiet kłykciny kończyste pojawiają się przede wszystkim na wargach sromowych, przedsionku pochwy i w samej pochwie oraz w okolicach odbytu i szyjki macicy

– informuje dr n. med. Marta Malek, specjalista dermatolog-wenerolog z Clinica Dermatologica.

Warto również zauważyć, że kłykciny nie bolą, nie pieką, nie swędzą, nie pojawiają się stany zapalne ani gorączka u chorego. Wykwity stają się jednak powodem do dużego dyskomfortu chorego, do wstydu – właśnie dlatego większość zwleka z wizytą u specjalisty. Pamiętajmy jednak, że tylko szybkie rozpoznanie i odpowiednio zastosowana terapia pozwoli pozbyć się tych niekorzystnych zmian.

Leave a Comment