Jak rozpoznać kiłę?

Rozpoznanie kiły, nazywanej także syfilisem, nie należy do najłatwiejszych zadań. Ta groźna choroba często daje różne mylące objawy, a także przez długi czas może pozostawać w utajonej formie nie wpływając w ogóle na samopoczucie zarażonego.

Kiła to choroba, która przechodzi kilka różnych etapów rozwoju. Pierwsze symptomy pojawiają się po około 3-9 tygodniach od zakażenia. Jest to niewielkie owrzodzenie, które występuje w miejscu, gdzie doszło do zarażenia, czyli najczęściej w okolicy organów płciowych. Takie owrzodzenie często pozostaje niezauważone – jest bolesne i znika samo po około 3 tygodniach. Jest to etap, na którym kiła może zostać stosunkowo łatwo wyleczona, jednak niestety również trudno ją rozpoznać.

Na kolejnym etapie zaczynają pojawiać się charakterystyczne, nieswędzące wysypki. Grudki występują np. w pachwinach, z których sączy się płyn surowiczy. Trzeba jednak pamiętać o tym, że choroba może przez bardzo długi czas nie dawać żadnych niepokojących objawów. Jednocześnie w tym okresie pozostaje najbardziej zakaźna.

Po dwóch latach od zakażenia kiła przechodzi w tak zwaną fazę późną. Osutki, czyli wysypki, ustępują całkowicie, nawet jeśli nie zostanie podjęte żadne leczenie. Niestety choroba nadal powoduje poważne spustoszenie w całym organizmie. U wielu chorych mogą rozwinąć się poważne zmiany w narządach wewnętrznych, na przykład nerkach lub wątrobie, a także w układzie krwionośnym oraz nerwowym. Jednym z najgroźniejszych objawów są tak zwane kilaki, czyli guzy. Ostatecznie bez właściwej terapii syfilis prowadzi między innymi do chorób psychicznych, utraty wzroku, poważnych zaburzeń neurologicznych, a nawet śmierci.

Jednym z największym problemów związanych z kiłą jest fakt, że choroba może przed długi czas przebiegać bezobjawowo, jednocześnie rozprzestrzeniając się po całym organizmie. Dlatego w każdym przypadku należy zatroszczyć się o odpowiednią profilaktykę i co najważniejsze nie lekceważyć możliwości zarażenia się tą bardzo niebezpieczną dolegliwością. Przeczyta więcej tutaj choroby weneryczne u kobiet.

Leave a Comment